Wypalenie zawodowe – syndrom naszych czasów. Przyczyny, objawy oraz sposoby, jak mu zapobiegać

W tym artykule dowiesz się:

  • Czym jest wypalenie zawodowe?
  • Jak reagujemy na przewlekły stres?
  • Jakie grupy zawodowe są szczególnie narażone na wypalenie zawodowe?
  • Jakie są przyczyny wypalenia zawodowego – środowiskowe i indywidualne?
  • Jak radzić sobie z wypaleniem zawodowym – swoim i pracownika?

Obowiązująca od 1 stycznia 2022 roku aktualizacja Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD) miała wprowadzić znaczące zmiany w postrzeganiu wypalenia zawodowego. Jednak wbrew medialnym doniesieniom, wypalenie zawodowe nie zostało uznane przez WHO za jednostkę chorobową. Tym samym – objawy związane z wypaleniem nie staną się podstawą do wystawienia zwolnienia lekarskiego. O sytuacji pisała m.in. Gazeta Prawna.

Syndrom wypalenia zawodowego

Światowa Organizacja Zdrowia określa wypalenie zawodowe jako syndrom wynikający z przewlekłego stresu w miejscu pracy. Co warto podkreślić, pracownicy, którzy je odczuwają, mimo nieuznania wypalenia zawodowego za chorobę, nie muszą zostać pozostawieni sami sobie. Rosnąca świadomość społeczeństwa odnośnie zdrowia psychicznego sprawia, że coraz większą wagę przykładamy do dbania o psychiczny dobrostan. Nie bez znaczenia dla tej sytuacji pozostaje pandemia i jej efekty, z którymi wielu pracowników musi się zmierzyć – tryb zdalny, hybrydowy, ogólna niepewność pracy, a także zaburzenia depresyjne, czy tzw. covid burnout.

Co istotne, wypalenie zawodowe dotyka także osób prowadzących własną działalność gospodarczą. Paradoksalnie, mimo braku wielu stresorów obecnych w codzienności pracowników etatowych, samozatrudnienie również ma liczne zagrożenia prowadzące do wypalenia zawodowego. Wśród nich możemy wyróżnić: dłuższy dobowy wymiar pracy, nierealistyczne, perfekcjonistyczne oczekiwania wobec wyników swojej firmy, niskie poczucie bezpieczeństwa ze względu na brak struktur i procesów chroniących samozatrudnionego.

Jak reagujemy na przewlekły stres?

Christina Maslach, amerykańska psycholożka społeczna i emerytowana profesor psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, od kilkudziesięciu lat prowadzi badania na temat wypalenia zawodowego. Na podstawie jej pracy zostały wyróżnione trzy wymiary reakcji na przewlekły stres w pracy:

  • uczucie wyczerpania – przytłaczające poczucie u pracownika, że nie wytrzyma w swojej pracy ani minuty dłużej. Co istotne – wzięcie urlopu nie rozwiąże problemu wyczerpania,
  • cynizm – reakcja polegająca na prezentowaniu negatywnego nastawienia do pracy i ludzi; wrogość wobec nich. To także strategia, w której pracownik wykonuje niezbędne minimum, by nie zostać zwolnionym,
  • zawodowa nieskuteczność, nazywana także erozją duszy. Pracownik na tym etapie czuje, że to on zawodzi, odczuwa brak przynależności do miejsca pracy, czuje się niespełniony, niekompetentny, nie widzi dla siebie przyszłości w organizacji.

Wypalenie zawodowe łączy te trzy reakcje. Warto podkreślić, że uczucie wyczerpania, cynizm i zawodowa nieskuteczność w przypadku wypalenia zawodowego występują w długim okresie czasu, są niejednorazowe.

Nie wypali się ten, kto nigdy nie płonął

Czy wypalenie zawodowe to nie przypadkiem nowy trend, moda, o której wszyscy będę mówić, dopóki nie pojawi się nowy problem? Wielu sceptyków twierdzi, że wypalenie zawodowe to nowinka, która nie występowała w przeszłości. W końcu dzisiejsi 50-60-latkowie nierzadko spędzili całe zawodowe życie w jednym zakładzie pracy i nie marudzili na poczucie zmęczenia i zawodowej nieskuteczności…

To mit. Christina Masalach i inni naukowcy zajmujący się tematem wypalenia zawodowego badają temat od kilkudziesięciu lat. Co prawda, początkowo ten syndrom łączyli ze środowiskiem lekarzy. Następnie wyznaczyli inne grupy zawodowe szczególnie narażone na wypalenie:

  • pracownicy ochrony zdrowia, nie tylko lekarze, ale także pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, diagności laboratoryjni,
  • zawody służebne, czyli m.in. nauczyciele, psychologowie, policjanci,
  • pracownicy socjalni, m.in. opiekunowie, pracownicy ośrodków pomocy społecznej.

Dziś, ze względu na szerokie zmiany w obszarze społecznej dynamiki pracy, wypalenie zawodowe może dotknąć każdego, niezależnie, czy pracuje w branży IT, obsłudze klienta, jest lekarzem, nauczycielem, czy aktywistą. Jak pisała Christina Maslach, nie wypali się ten, kto nigdy nie płonął. Szczególnie narażone będą więc osoby pracujące nie w konkretnych branżach, ale te, dla których praca jest najważniejszym aspektem życia, pracujące w dużym stresie, w zawodach wymagających intensywnych kontaktów społecznych, ale też osoby szczególnie ambitne, perfekcjoniści.

Wśród charakterystycznych cech dzisiejszej pracy, które zwiększają ryzyko wypalenia zawodowego, badacze wymieniają:

  • kilka niepełnoetatowych prac i wiele zleceń, zamiast jednej, pełnoetatowej pracy,
  • środowisko pracy wspierające rywalizację między pracownikami,
  • toksyczna atmosfera w miejscu pracy,
  • mniej troski okazywanej pracownikom,
  • odcięcie pracowników od możliwości rozwoju,
  • dewaluacja wartości firm – dobro wspólne nie jest już dziś priorytetem.

Sprint czy maraton? O modelu startupowym na co dzień

Christina Maslach zawraca uwagę także na zmianę modelów biznesowych wielu firm. Charakterystyczne cechy startupów – nadmierne obciążenie zadaniami, nadgodziny wpływające na brak lub zaburzenie snu, zawrotne tempo pracy, całkowite zatarcie balansu między pracą a życiem prywatnym przenikają do „zwykłych” firm. To, co w założeniu miało trwać krótki czas (startupy zatrudniają najczęściej pracowników do jednego, konkretnego projektu) trwa lata, a nawet dekady. Co więcej, w świadomości wielu pracodawców pracownik doświadczający wypalenia zawodowego jest gorszy i… zbędny.

Taki model biznesowy może przyczyniać się nie tylko do ogromnego wzrostu osób z wypaleniem zawodowym, ale także depresją, lękami, a nawet wzrostem samobójstw. Kultura pracy mimo ogromnego stresu i nadmiernego przeciążenia obowiązkami znana jest doskonale w Japonii, gdzie ukuto nazwę dla zjawiska nagłej śmierci (Karōshi) oraz samobójstw (Karōjisatsu) w wyniku przepracowania.

O wysoce stresujących i toksycznych warunkach pracy pisał Jeffrey Pfeffer w książce o znamiennym tytule Dying for a Paycheck (ang. Umrzeć za wypłatę). Amerykański teoretyk biznesu i profesor zarządzania z Uniwersytetu Stanforda wyróżnił przede wszystkim:

  • wielogodzinną, intensywną pracę i zbyt wysokie wymagania pracodawcy,
  • niepewność pracy i brak kontroli,
  • niskie wsparcie socjalne i konflikty w relacji praca-rodzina.

Koszty pracy w takich warunkach są wysokie, zarówno dla zdrowia pracowników, jak i dla pracodawców. Jak pokazują badania – intensywna praca, za dużo obowiązków, sztywna hierarchia nie poprawiają produktywności pracowników i zysków firmy. Zwiększają natomiast koszty opieki zdrowotnej, liczbę zwolnień lekarskich i skracają długość życia pracownika.

Zdrowe, czyli jakie? 6 aspektów środowiska pracy

Ta lista czynników mówi nam najwięcej o tym, co wpływa na to, że w danym miejscu pracuje nam się dobrze lub stajemy się wypaleni. Opracowany przez Christinę Maslach spis nie jest ułożony pod względem ważności danego czynnika, a raczej tego, co w pierwszym momencie przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o powodach wypalenia zawodowego:

  • obciążenie – jak dużo masz obowiązków, jak wysokie stawiane są wymagania i czy masz zapewnione niezbędne narzędzia, które umożliwią efektywną pracę?
  • kontrola – jak dużą masz autonomię i poczucie sprawczości?
  • nagroda – czy Twoja praca zostaje nagradzana adekwatną pensją, benefitami, ale co równie istotne – czy jesteś chwalony przy innych współpracownikach?
  • społeczność – czy relacje z szefem, współpracownikami, klientami są dobre? Czy masz przestrzeń na pomysły, błędy, niezgodę i przepracowanie konfliktów?
  • uczciwość – czy polityka firmy i zasady w niej panujące są uczciwe i egzekwowane? Czy środowisko pracy umacnia szklany sufit i dyskryminuje?
  • wartości – czy znajdujesz sens pracy? Czy wartości wyznawane przez firmę nie są sprzeczne z Tobą?

Jak radzić sobie z wypaleniem zawodowym?

Istnieje wiele sposobów, by chronić się przed wypaleniem zawodowym. Dla jednych osób skuteczna będzie zmiana pracy – to taktyka, która pomoże w sytuacji, gdy problemem była wyłącznie toksyczna organizacja. Szukając innego miejsca pracy, pamiętaj, by właśnie na etapie rekrutacji zadawać pytania o politykę firmy, wartości, którymi się kieruje, relacje panujące między pracownikami, benefity etc. Im lepiej poznasz potencjalnego pracodawcę, tym mniejsze będzie ryzyko ponownego wystąpienia wypalenia zawodowego.

Nierzadko zdarza się jednak, że to nasze postawy, umiejętności radzenia sobie ze stresem, komunikacji i asertywności mogą być powodem wystąpienia syndromu wypalenia zawodowego. Konieczna w tej sytuacji będzie zmiana w nas – naszym myśleniu o konfliktach, sposobie komunikowania się ze współpracownikami, wypracowanie dobrego dla nas schematu reagowania na stres. Skuteczna będzie z pewnością psychoterapia – potwierdzona naukowo metoda, która sprawi, że zaczniemy funkcjonować lepiej w środowisku pracy. Świetnym narzędziem będą także szkolenia z zakresu komunikacji i współpracy, work life balance, czy efektywności osobistej.

Niezwykle istotny, a często pomijany sposób radzenia sobie z wypaleniem zawodowym to regularny odpoczynek i zdrowy ruch oraz nauka technik oddechowych. Z drugiej strony, zwłaszcza dla osób, których praca jest monotonna (a taka zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego) wyjściem może okazać się angażowanie w dodatkowe projekty, takie, które dadzą poczucie sprawczości oraz sensu pracy.

Wypalenie zawodowe – płonący znak ostrzegawczy dla pracodawcy

Wypalenie zawodowe każdorazowo powinno być ważnym znakiem ostrzegawczym dla pracodawcy. Z jednej strony może on wprowadzić takie rozwiązania, które dopasują pracownika do pracy, a więc przeznaczyć budżet na szkolenia, rozwój umiejętności, naukę radzenia sobie ze stresorami. Może także zaproponować pracownikowi urlop. Te rozwiązania działają jednak krótkofalowo i nie sprawią, że sama praca, jeśli jest toksyczna, stanie się dla pracownika pozytywnym aspektem jego życia.

Kluczowa w walce z wypaleniem zawodowym jest więc zmiana myślenia i dopasowanie nie tyle człowieka do pracy, a pracy do pracownika. Rozmowa z nim pozwoli najlepiej rozeznać się w warunkach środowiska i wyznaczyć te, które powodują negatywne skutki.

Zaspokojenie 7 kluczowych potrzeb psychologicznych pracownika wpłynie pozytywnie na jego motywację, zaangażowanie i dobrostan psychiczny. Jak więc zaprojektować lepsze środowisko pracy?

  • dając pracownikom większą autonomię,
  • wspierając ich poczucie przynależności do większej grupy, ważnego projektu,
  • korzystając z ich kompetencji, umacniając poczucie, że są dobrzy w tym, co robią,
  • budując pozytywne emocje,
  • zapewniając psychologiczne bezpieczeństwo,
  • stawiając na uczciwość i transparentność,
  • podkreślając znaczenie działań pracowników.

Każdy z nas jest czasem wykończony pracą. Problem zaczyna się, gdy osiągamy taki stan, że nie potrafimy się już zregenerować – powiedziała Christina Maslach w wywiadzie dla „Twojego Stylu”. Warto wracać do tych słów co jakiś czas i obserwować nasz stosunek do pracy, to jak się zmienia, ewoluuje. Im szybciej zauważymy i określimy długotrwałe, negatywne emocje związane ze środowiskiem pracy, tym łatwiej będzie zapobiec lub wyleczyć się z wypalenia zawodowego. I wrócimy jak feniks z popiołów – silniejsi, mądrzejsi i uważniejsi na to, co podpowiada nam umysł i ciało.

 

_______

Pomocne materiały pogłębiające temat wypalenia zawodowego:

DOES18 Las Vegas, Understanding Job Burnout – Dr. Christina Maslach

Rozmowa z Christiną Maslach, O wypaleniu zawodowym, „Twój Styl”

Książka Michaela Leitera i Christiny Maslach Prawda o wypaleniu zawodowym. Co robić ze stresem w organizacji, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011.